Natalia Adamek: Kto zyska, a kto straci? – nowelizacja ustawy ”apteka dla aptekarzy”

Kliknij, aby powiększyć

Obecnie w Polsce funkcjonuje ok. 15 tys. aptek, z czego blisko 5,5 tys. to apteki sieciowe. Nowelizacja ustawy ”apteka dla aptekarzy” wprowadza ograniczenia dla nowopowstających obiektów. 

Nowelizacja ustawy z dn. 25 czerwca br. o prawie farmaceutycznym wprowadza nowe rozporządzenie dotyczące ograniczenia liczby aptek prowadzonych przez farmaceutę posiadającego prawo do wykonywania zawodu, do czterech punktów handlowych. W przypadku nowych aptek zastosowanie będą miały kryteria geograficzno-demograficzne, co oznacza, że zezwolenie na otwarcie placówki będą wydawane, jeżeli liczba mieszkańców w danym województwie w przeliczeniu na jedną ogólnodostępną aptekę wyniesie co najmniej 3 tys. osób, zaś odległość pomiędzy sąsiadującymi obiektami – minimum 500 metrów. To kryterium nie będzie jednak obowiązywać, jeśli nowa apteka powstanie w odległości 1 km od obecnie istniejącej. Ponadto nabywcą i spadkobiercą apteki otwartej na nowych zasadach będzie mógł zostać wyłącznie farmaceuta.

Ustawa może wpłynąć na tempo rozwoju nowych placówek. Głównym powodem jest przede wszystkim brak farmaceutów spełniających kryteria określone w ustawie oraz posiadających odpowiedni kapitał. Utrudniona będzie także sprzedaż lub przekazanie majątku spadkobiercy, który nie jest farmaceutą, a także otwieranie kolejnych aptek w dużych miastach ze względu na ograniczenia w odległości od istniejących punktów.

Właściciele obiektów handlowych nie mają się jednak czego obawiać. Wygasające umowy najmu będą przedłużane, jeśli właściciele będą posiadać pozwolenia na prowadzenie apteki. Pozwolenia te wydawane są na czas nieoznaczony, dlatego utrudnienie dotyczy głownie sytuacji, w której do obiektu handlowego wprowadzany jest nowy podmiot do prowadzenia apteki. Na nowelizacji ustawy mogą skorzystać jednak aptekarze, którzy już prowadzą swoje punkty w centach handlowych, w szczególności podczas negocjowania warunków najmu.

Sieci apteczne nadal będą mogły się rozwijać, ponieważ z ustawy usunięty został zapis zakazujący sprzedaży spółek kapitałowych. W nowym prawie spółka może zostać kupiona przez kolejną spółkę o charakterze kapitałowym. Jeżeli właściciel formalnie ich nie połączy, nie będzie zmuszony do ubiegania się o nowe pozwolenie. Natomiast apteki prowadzone jako indywidualne działalności gospodarcze oraz spółki cywilne nie będą mogły być sprzedane. Wyjątkiem jest przekształcenie spółki cywilnej w spółkę handlową, np. spółkę z o.o.

Nowelizacja dotyczy nowych aptek, natomiast te obecnie funkcjonujące będą działały na dotychczasowych zasadach, dlatego klienci również nie powinni obawiać się nagłych wzrostów cen.

Ustawowa próba ograniczenia niezdrowej konkurencji ma sens, hamuje jednak rozwój przedsiębiorczości i może spowodować, że to właśnie drobni aptekarze, których w założeniu prawo to miało chronić, najbardziej odczują skutki wprowadzonych zmian.

Autor:

Natalia Adamek, Negocjator w Dziale Powierzchni Handlowych, Cushman & Wakefield